Ochotnica Górna - nieistniejący kościół z 1909 r.

Nieistniejące świątynie ochotnickie

Budowle, które nie dotrwały do naszych czasów

Kościół w Ochotnicy Dolnej z 1566 roku

Najstarszą potwierdzoną budowlą sakralną w Ochotnicy był kościół parafialny w obecnej Ochotnicy Dolnej, wzniesiony w 1566 roku.  Budowla została zbudowana obok wiejskiego cmentarza przez sołtysa Ochotnicy Walentego Ochotnickiego przy współudziale miejscowych chłopów. Był to tzw. kościół filialny, duszpastersko obsługiwany przez księży z Tylmanowej, do której to parafii Ochotnica od początku swego istnienia należała. Zgodnie z miejscową tradycją wokół kościoła posadzono drzewa liściaste – lipy. Cztery z nich dotrwały do naszych czasów i posiadają dziś status pomników przyrody. Wszystkie posiadają ponad 4 metry w obwodzie – największe z nich liczy sobie ponad 4,6 metra.

Z 1608 roku pochodzi wzmianka o pierwszej szkółce przykościelnej w Ochotnicy. Wg dokumentów parafialnych, przy istniejącym kościele w 1784 roku zamieszkał kapłan aby prowadzić regularne duszpasterstwo. Wówczas to stała się Ochotnica filią parafii tylmanowskiej. Jednak ze względu na ubóstwo wsi i brak możliwości uposażenia, parafii nie utworzono.

W 1813 roku ‘przynapity’ kościelny upuszcza palącą się świecę na posłanie ze słomy na poddaszu kościoła. Zaprószony ogień doszczętnie niszczy świątynię.

Niewiele dziś można powiedzieć o architekturze czy wyposażeniu tej świątyni. Wznoszący ją mieszkańcy na pewno znali kościół w pobliskiej Tylmanowej, możliwe więc że w jakimś stopniu wzorowali się na nim przy budowie kościoła w Ochotnicy. Na pewno jednak był on mniejszy i o wiele skromniej wyposażony niż kościół w Tylmanowej. Nieliczne, ogólnikowe opisy świątyni i jej wyposażenia, sporządzone przez wizytujących ją duchownych, mówią o prostocie zarówno świątyni jak i jej wnętrza. Wyłania się z nich obraz prostej, raczej raczej bezstylowej budowli, składającą się ze szkieletu obitego deskami. Wnętrze kościoła wyposażone było nad zwyczaj skromnie, w stopniu wywołującym wręcz dezaprobatę wizytujących. Jeden z księży wizytatorów opisuje, że wnętrze zdobią „nie obrazy, a bohomazy”. Najwyraźniej więc wyposażenie było dziełem ludowym, wykonanym przez samych mieszkańców wsi.

Nie wiadomo też, czy kościół zbudowano od podstaw, czy też wykorzystano jakąś wcześniejszą, zupełnie dziś zapomnianą budowlę sakralną. Wiadomo bowiem, że przed wzniesieniem pierwszej ochotnickiej świątyni co dwa tygodnie niedzielne nabożeństwo odprawiał tutaj proboszcz z Tylmanowej. Nasuwa się więc pytanie o miejsce odprawiania owego nabożeństwa. Skoro bowiem jeszcze przed zbudowaniem kościoła tylmanowski proboszcz odprawiał w Ochotnicy mszę, to musiało istnieć odpowiednie ku temu miejsce.

Czy mogła to być jakaś starsza, dziś zupełnie już zapomniana budowla sakralna ? Jeśli tak to kiedy powstała i kto ją zbudował ? Szukając odpowiedzi na te pytania trzeba pamiętać, że pierwszymi osadnikami w Ochotnicy byli Wołosi. Wołosi byli wyznania prawosławnego, co oznacza, że wzniesiona przez nich świątynia musiałaby być… cerkwią. Możliwe że zanim w 1566 roku postawiono wzmiankowany kościół, nabożeństwa odprawiano w starej, wzniesionej jeszcze w XV wieku przez Wołochów, świątyni. Wraz z upływem lat, w miarę napływu katolickiej ludności polskiej oraz postępującej asymilacji, obrządek prawosławny zanikł, zaś istniejący obiekt zaczął służyć wspólnocie katolickiej.

Jest więc możliwe, że zbudowany w 1566 roku kościółek powstał przez rozbudowanie wciąż istniejącego, starszego obiektu, bądź przez postawienie nowego kościoła na miejscu starej ‘ruskiej’ świątyni. Pośrednio świadczy o tym fakt istnienia cmentarza oraz usytuowania kościoła obok niego. Jest to oczywiście jedynie niepodparta jakimikolwiek faktami hipoteza – równie dobrze sołtys Walenty Ochotnicki mógł wybrać na przyszły kościół zupełnie nowe i niezagospodarowane miejsce.

Niestety, zniszczenie świątyni przez pożar w 1813 roku oraz brak badań archeologicznych pozostawiają powyższe pytania bez odpowiedzi.

Kościół w Ochotnicy Górnej z 1909 roku

Kościół w Ochotnicy Górnej powstał w 1909 roku, dzięki inicjatywie ks. Jana Słowika, drugiego ekspozyta w Ochotnicy Dolnej. Wzniesiono go siłami mieszkańców przy finansowym wsparciu ochotnickich emigrantów z USA. Budowla była konstrukcji zrębowej, ze ścianami szalowanymi poziomymi deskami, kryta dachówką. Początkowo nie posiadał wieży. Nowopowstała parafia otrzymała wezwaniem Najświętszej Maryi Panny, a ks. Słowik jej pierwszym administratorem, zarządzającym nią w latach 1910-1913. Również dzięki jego staraniom wybudowano też obok kościoła budynek plebanii, zabudowania gospodarcze a niedługo później dom parafialny. W tym czasie założono również pierwszy w Ochotnicy Górnej cmentarz.

Kościół w Ochotnicy Górnej tuż przed rozbiórką

Kościół został zbudowany przez mieszkańców Ochotnicy Górnej, pod kierownictwem zastępcy wójta Antoniego Szlagi. W 1909 roku powstał korpus, do którego w 1915 roku dobudowano prezbiterium. W 1921 roku zakupiono u ludwisarza Karola Szwabego z Białej koło Bielska trzy dzwony do kościoła. Dla dzwonów wybudowano wieżę kościelną. Następnie w 1929 roku w miejsce dotychczasowej dachówki pokryto kościół blachą i dobudowano na nim wieżę sygnaturki na planie sześciokąta i utrzymaną w stylu neogotyckim. W kolejnym roku zakupiono w Czechosłowacji nowe organy pneumatyczne do kościoła za dolary, pochodzące głównie z datków emigrantów z USA. Ponieważ organy były zbyt wysokie, zdecydowano się podwyższyć sufit kościoła o 2 metry oraz przerobiono okna na gotyckie.

Kościół posiadał bogato wyposażone wnętrze, pełne pięknych rzeźb, kapliczek oraz figur dłuta znanego w ochotnicy majstra J. Reinfussa.

28 VIII 1941 roku Ochotnica otrzymała od okupanta nakaz dostarczenia wszystkich dzwonów kościelnych do punktu skupu złomu w Nowym Targu. Ksiądz Józef Śledź wydał dzwony, ukryto natomiast sygnaturkę z mniejszej wieży kościelnej.

Zdemontowane dzwony przed wejściem do kościoła w Ochotnicy Górnej - lato 1941 (Fot. ze zbiorów WOK w Ochotnicy Górnej)

Na początku pierwszej dekady XXI wieku podjęto nieprzemyślaną decyzję o rozbiórce kościoła. Uznano, że po wybudowaniu nowego kościoła, stara świątynia nie będzie więcej potrzebna. Przez krótki czas budynek służył jako magazyn materiałów budowlanych, a w 2003 roku rozpoczęły się prace rozbiórkowe. Równocześnie, decyzją ówczesnego proboszcza, księdza Leopolda Misterki, ogromna większość oryginalnego wyposażenia kościoła została wysłana na Ukrainę jako dar dla polskiej parafii w Stanisławowie. Parafia ta, po latach prześladowań odzyskała kościół, jednak zupełnie zdewastowany i pozbaiony jakiegokolwiek wyposażenia.

Pozostała, niewielka część została przez ks. Misterkę ofiarowana Zygmuntowi Stypie, jako wyposażenie planowanej kaplicy na Studzionkach. Do przekazanych przedmiotów należały ambona, kapliczka wraz z figurą Chrystusa, trzy świeczniki oraz żeliwna figura Chrystusa ukrzyżowanego. Są to obecnie jedyne pamiątki po pierwszym kościele w Ochotnicy Górnej.

Ciekawostką jest, że w trakcie prac rozbiórkowych odnaleziono skrytkę zawierającą trzy sztuki broni palnej oraz amunicję. Skrytka musiała powstać za sprawą księdza proboszcza Ochotnicy Górnej Józefa Śledzia – kapelana w armii austro-węgierskiej, a następnie spowiednika żołnierzy AK i partyzantów „Ognia”.

Broń został skonfiskowana przez policję.

Prace rozbiórkowe ukończono w 2003 roku.

W polskiej parafii w Stanisławowie (Iwano-frankowsku) na Ukrainie ofiarodawców wyposażenia kościoła upamiętnia specjalna tablica.

Figury procesyjne ze starego kościoła w Ochotnicy Górnej (Fot. ze zbiorów rodziny Chrobaków)

Nabożeństwo w starym kościele w Ochotnicy Górnej (Fot. ze zbiorów rodziny Chrobaków)

 

 

 

 

 

 

 

 

Domy modlitewne wspólnoty żydowskiej

Wspólnota żydowska w Ochotnicy w przeddzień wybuchu wojny liczyła ok. 170 osób. Ochotniccy Żydzi mieli na terenie wsi dwa domy modlitewne Jeden z nich znajdował się w Ochotnicy Dolnej w miejscu nazywanym „Pod Sobice” (tuż obok dzisiejszego dużego mostu drogowego na potoku Ochotnickim). W Ochotnicy Górnej żydowska bożnica stała tuż obok dzisiejszej szkoły podstawowej, w miejscu gdzie dziś znajduje się przyszkolne boisko.

Co ciekawe, obie bożnice nie podzieliły losu ogromnej większości żydowskich mieszkańców Ochotnicy i przetrwały wojnę. Rozebrano je dopiero po wojnie. Bożnica z Ochotnicy Górnej została rozebrana  w latach 60-tych XX wieku. Natomiast bożnica z Ochotnicy Dolnej została zakupiona przez osobę prywatną oraz przeniesiona na jedną z polan, gdzie przez długie lata służyła jako stajnia.

Nieistniejący kościół z 1909 r. w Ochotnicy Górnej. Widok od strony północno-zachodniej - ok.1980 r. (Fot. ze zbiorów WOK w Ochotnicy Górnej)

Wojciech Mulet