Kim jesteśmy ?

Pasjonatami i idealistami.

Jesteśmy małżeństwem z Katowic zakochanym w Gorcach, Ochotnicy a przede wszystkim w Studzionkach.

Natalia z wykształcenia jest anglistą, zawodowo zajmuje się profesjonalnym tłumaczeniem. Jest także rysownikiem oraz wokalistką w zespole rockowym. Na Studzionki trafiła już w czasach liceum przy okazji wędrówek po górach. Później przyjechała ze mną w 2007 roku i na dobre zakochała w Studzionkach. Bardzo szybko się tu odnalazła i również zainteresowała się szeroko rozumianą kulturą góralską. Dziś jest już nieodłączną częścią Studzionek, razem zbieramy zabytkowe przedmioty, wyszukując je nie tylko na strychach coraz mniej licznych starych domów, ale również na giełdach staroci, w antykwariatach czy na aukcjach internetowych. Z racji zamiłowania do zdobnictwa, Natalię najbardziej interesuje ornamentyka oraz motywy zdobnicze strojów góralskich. Dzięki rozmowom z Ochotniczanami, zachowanym starym strojom oraz dostępowi do materiałów archiwalnych możliwe było odtworzenie oryginalnych elementów zdobniczych strojów góralskich z terenu Ochotnicy. Na podstawie tych informacji obdarzona talentem artystycznym Natalia wyszywa stare zdobienia ochotnickich strojów góralskich, przywracając tym samym dzisiejszym ochotniczanom świadomość ich własnej, niepowtarzalnej kultury. Również dzięki pasji fotografowania oraz dobrego oka Natalia chętnie dokumentuje piękne krajobrazy Ochotnicy oraz życie codzienne jej mieszkańców.

Oprócz Studzionek Natalia pokochała również mnie i w ten oto sposób w czerwcu 2009 roku wzięliśmy ślub – oczywiście na Studzionkach w naszej kaplicy.

Ja, Wojtek, z wykształcenia jestem ekonomistą, na codzień prowadzę własną firmę. Góralszczyzną zainteresowałem się jeszcze jako 12-letni chłopiec, kiedy to po raz pierwszy przyjechałem na Studzionki na wakacje do Zygmunta Stypy, mojego wujka. Było to moje pierwsze zetknięcie się Podhalem, starociami i kolekcjonerską pasją Wujka. Z zapartym tchem oglądałem stare przedmioty zgromadzone w zabytkowym domu i słuchałem jego opowieści o dawnych tradycjach i obyczajach. Wujek zresztą opowiadał świetnie i swą piękną, przedwojenną polszczyzną odkrywał przede mną fascynujący świat gorczańskich górali, pełen dźwięcznych nazw, ciekawych wydarzeń i zupełnie mi dotychczas nieznanych zwyczajów. I stało się – złapałem bakcyla. Już w następnym roku sam zacząłem chodzić po okolicznych wsiach i skupywać od ludzi stare przedmioty. Z czasem powstała z tego całkiem pokaźna kolekcja, która łącznie ze zbiorami Wujka znajduje się dziś na Studzionkach. Byłem jedyną osobą w rodzinie, która interesowała się zarówno kulturą gorczańską jak i samym zbieractwem i kolekcją Wujka. Moje zaangażowanie nie pozostało niezauważone – w 1994 roku zostałem przez Zygmunta Stypę wybrany na następcę i kontynuatora jego studzieńskiego dzieła.

Razem z Natalią tworzymy zgrany duet i dziś, po śmierci Zygmunta Stypy w 2002 roku, wspólnie prowadzimy i rozwijamy skansen zgodnie z wizją i zamierzeniami poprzednika.

Kontakt